10 Lut 2003, 15:12
Zaparłem się podłączyć kompa pod amplituner Kenwood,
kombinowałem opornikami, kondensatorami.
nawet kartę muzyczną wymieniłem na inną firmę.
W końcu udało się, jest niewielki przydźwięk sieci,
ale jest mało słyszalny, sam dźwięk jest przyzwoitej jakości.
To wszystko osiągnąłem za pomocą dwóch malutkich trafo
i dwóch kondensatorów.
Zastanawiam się czy tylko ja miałem takie problemy.
Może jest bardziej proste rozwiązanie.
kombinowałem opornikami, kondensatorami.
nawet kartę muzyczną wymieniłem na inną firmę.
W końcu udało się, jest niewielki przydźwięk sieci,
ale jest mało słyszalny, sam dźwięk jest przyzwoitej jakości.
To wszystko osiągnąłem za pomocą dwóch malutkich trafo
i dwóch kondensatorów.
Zastanawiam się czy tylko ja miałem takie problemy.
Może jest bardziej proste rozwiązanie.